new icn messageflickr-free-ic3d pan white
tajemnice | by Kasia Derwinska
Back to photostream

tajemnice

O Panie, chcialem wyosobnic siebie,

A dzisiaj jestem jako kamien w glebie.

 

Czylim nie glupi byl chcac byc jedyny,

Gdy jest jedyny lisc kazdej rosliny?

 

Panie, co trawa objawiasz sie polna,

Czy mnie za Toba objawiac sie wolno?

 

W najotchlanniejszej, najglebszej potrzebie,

Nie chcac byc drugim, ja wzywalem... Ciebie.

 

Kiedy mnie zbrudzil met zycia plugawy,

Ja, jak wsród braci, kladlem sie wsród trawy.

 

Chcialem miec wlasne drogi, obcym wrogi;

A czy Ty zwracasz któras z gwiazd z jej drogi?

 

Chcialem sie dumnie wyodrebnic, Panie,

A drze, gdy spadnie wlos, co mi odstanie.

 

Pragnalem w pysze byc sam jeden sobie,

A drze, gdy mysle, ze sam legne w grobie.

 

l cóz ja umiem i w czym jestem krzepszym,

Jesli nie umiem sie czuc pierwszym lepszym?

 

Gdy mówi do mnie dziecie lat dwunastu,

Ja sie przygladam jak obcemu miastu.

 

Kiedy kobieta mówi - (o, poeto!) -

Czyz ci nie wstydno nie czuc sie kobieta?

 

Czyliz nie bylem jak najciasniej ciasny

Dla wlasnej duszy, gdym chcial byc swój wlasny?

 

Do tego doszlo Panie, ze gdy widze

Oczy blednego psa, wstydze sie, ach wstydze!

 

Bo gdy nic z jego ócz poznac nie umiem,

Jak siebie, wszechswiat i Boga zrozumiem?!

 

Leopold Staff

Tajemnice

 

3,305 views
68 faves
130 comments
Taken on March 10, 2012